5. MEDYTACJA: SPOSÓB ŻYCIA


Idea medytacji jak pożar przebiega przez całą rasę ludzką. Jest to "nowość", "rzecz modna", którą każdy może przyjąć jako swoją własność. Dla wielu ludzi w świecie zachodnim praktykowanie medytacji może wydawać się nowym i współczesnym sposobem ucieczki mentalnej od swych osobistych rozczarowaę i ograniczeę, od ponurego i niesympatycznego otoczenia lub nie akceptowanego sposobu życia. Lecz w wielu innych częściach świata medytacja w tej lub innej formie zawsze była integralną częścią praktyki i tradycji różnych kierunków religijnych.

Wydaje się, że psychiczny i społeczny ferment w świecie otworzył drogę dla subiektywnych czy duchowych impulsów i praktyk, które może są nowe dla wielu osób z Zachodu, lecz były praktykowane od starożytności i pochodzą ze Wschodu. I dzisiaj wielu jest nauczycieli, często orientalnego pochodzenia, którzy są gotowi i chętni, by orać nowe pola mentalne, aby przyjęły idee, jakie pragną na nich zasiać.

Pośród owej wzrastającej fali nauczycieli i oferowanych przez nich metod, część przekazywanych nauk jest prawdziwie duchowa, o czystych motywacjach i konstruktywnych skutkach, część jest materialistyczna, zorientowana komercyjnie i motywowana przez zysk osobisty czy chęć zdobycia władzy lub przez pełną blasku iluzję polegającą na samooszukiwaniu się, część wreszcie jest nieszkodliwa, ale i bezużyteczna.

Skutki tego wszystkiego stanowią duży problem. Tak wiele jest poszukujących umysłów i zgłodniałych serc, tak wielu jest wygłodzonych duchowo, łaknących światła, szukających nowej wiary i lepszego sposobu życia. Lecz wielu jest również niedoświadczonych w sprawach zasad Odwiecznej Mądrości, która stanowi podstawę wszelkiej prawdziwej mentalnej działalności okultystycznej lub ezoterycznej. Nie potrafią oni rozróżniać między tym, co rzeczywiste a tym, co nierzeczywiste. Aż do niedawna słowo medytacja zazwyczaj wywoływało w zachodnich umysłach albo wyobrażenie kontemplującego pustelnika, siedzącego nieruchomo ze skrzyżowanymi nogami na wysokiej półce skalnej prawdopodobnie gdzieś w Indiach, albo wędrownego żebraka, brudnego, wychudzonego, zarośniętego, odzianego w przepaskę biodrową i turban, społecznie nieproduktywnego, właściwie pasożyta społecznego, chociaż akceptowanego jako "człowiek święty", który być musi karmiony i wspomagany.

Ostatnio pojawiło się wiele osób, grup i stowarzyszeń, wschodnich i zachodnich, które obiecują ludzkości niemal natychmiastowe zdrowie, bogactwo, władzę, prestiż, popularność, posiadłości, spokój umysłu lub większy status duchowy, uzyskane dzięki podążaniu za pewnymi prostymi regułami w kontrolowaniu i używaniu umysłu i za uiszczeniem ustalonej opłaty.

Ci jednakże, którzy zdolni są do większej duchowej głębi i mniejszego egocentryzmu, uczą się rozpoznawać dźwięk prawdy i złotą nić we wszystkim, co znajduje się w zasięgu ich mentalnego horyzontu oraz podążać za prawdą, pozostawiając plewy za sobą. W końcu jakiś aspekt rzeczywistego nauczania, zawierający w swym współczesnym wystroju niewątpliwą autentyczność Odwiecznej Mądrości, poruszy umysł i otworzy cały nowy świat do poznania i wchłonięcia przez otwartą świadomość. To doświadczenie jest początkiem wstąpienia na ścieżkę świadomego Powrotu. Jest to przeżycie wspólne wszystkim podążającym tą ścieżką. Przewodnictwo, pomoc i towarzystwo są w pełni dostępne, każdy przyciąga ku sobie dokładnie to, czego w danej chwili potrzebuje, by móc uczynić następny duchowy krok naprzód.

Właściwą częścią całej tej długiej podróży, od początku do końca, jest technika medytacji okultystycznej. Jest to specyficzny środek nawiązywania kontaktu z energiami duchowymi i dawania im właściwego wyrazu w codziennym życiu.

Osoby studiujące okultyzm ostrzegane są przed niebezpieczeżstwem "duchowego egoizmu". A jednak pierwszy motywujący impuls jest dla wiżkszożci z nas niewątpliwie egoistyczny. Pragniemy dla naszej wżasnej satysfakcji osiągnąż, dożwiadczyż, zrobiż postżp, staż siż mądrymi, kochającymi i ożwieconymi, poznaż, spotkaż i zostaż zaakceptowanymi przez guru lub Mistrza, ponieważ sprawy te są dla nas ważne. Jeśli jednak owa osobista motywacja nie zostanie przekroczona dostatecznie prędko, rozwój duchowy może ulec spowolnieniu lub zatrzymać się, tocząc się jedynie w bujnej imaginacji naszych własnych zaślepionych umysłów, zaplątanych w myślokształty naszych własnych pragnień.

Wentylem bezpieczeństwa w duchowej pracy i rozwoju, liną ratunkową i gwarancją stałego postępu jest medytacja okultystyczna, która odzwierciedla medytację duszy na jej własnym poziomie. Dusza przejęta jest sprawą grupowej służby dla ludzkości zgodnie z planem i chce doprowadzić do połączenia się z oddzieloną od niej osobowością w stan jedności i zgodności. Innymi słowy, medytacja okultystyczna wiąże się z używaniem naszego umysłu przez duszę, aby nasze działania były zgodne z Planem. W ramach tego, koncentrującego się wokół Planu, procesu każdy medytujący zespół jest pobudzany, inspirowany i odnajduje właściwe mu sposoby, aby wnieść swój wkład z bogactwa, jakie potencjalnie posiada.

Prawdziwa medytacja okultystyczna jest zatem praktykowana jako służenie ludzkości. Jest to bardzo odległe od mistycznej unii poszukiwanej przez średniowiecznych chrześcijan, którzy pragnęli duchowej unii z Bogiem dla niej samej i dla jej ekstatycznych skutków w obrębie swej osobistej świadomości.

Pomimo sposobu, w jaki medytacja bywa przedstawiana aspirantowi, zasadniczo nie jest ona środkiem prowadzącym do osiągnięcia wewnętrznego spokoju i osobistej pomocy czy komfortu psychicznego, chociaż może to był jej ubocznym skutkiem. Medytacja, poprzez skoordynowanie ze sobą umysłu i serca, jest sposobem nawiązania kontaktu z nadświadomym stanem Bytu - z duszą, co wytwarza u medytujących stan wiedzy i prowadzi do duchowo motywowanego działania. Medytacja zatem staje się sposobem życia. Jest to środek całościowego kształtowania człowieka, jego wewnętrznego i zewnętrznego (duchowego i materialnego) życia tak, aby było ono rzeczywistym służeniem Planowi i ludzkości.

Służenie jest prawidłowym używaniem lub też kierowaniem energii, aby mogły zostać zaspokojone potrzeby rozpoznane przez nas na każdym poziomie. Medytacja wytwarza łączący kanał, przyzywa (inwokuje) potrzebne energie, nadaje kierunek ich przepływowi i wywołuje (wzbudza, ewokuje) odpowiedź na nie.

Medytacja okultystyczna przewyższa medytację mistyczną, zawierając ją jednocześnie w sobie. Łączy głowę i serce. Zwiększa duchową motywację, rozszerza zasięg służenia oraz wzmaga przejawianie się energii lub duchowo postrzeganej idei. Energia podąża w ślad za myślą, lecz dla osiągnięcia twórczych rezultatów myśl musi być kontrolowana i ukierunkowana. Medytacja okultystyczna jest zatem precyzyjną techniką kontrolowania umysłu, który staje się dla duszy użytecznym instrumentem działania w trzech światach ludzkiej ewolucji.

Obecnie dusza ludzkości jest w trakcie przejmowania kontroli nad rządzonym przez osobowość sposobem życia. Zapoczątkowany został bardzo długi proces zmierzający do uduchowienia rasy ludzkiej. Uwolnienie energii duchowej w ludzkiej osobowości odpowiada wyzwoleniu energii w atomie. To przełomowe odkrycie naukowe, dokonane ponad siedemdziesiąt lat temu, jest symptomem (na poziomie fizycznym) podobnego przełomu, jaki dokonuje się w świadomości i prowadzi do połączenia duszy i osobowości, czego obecnie wielu ludzi doświadcza. Praktyka medytacji okultystycznej może w całkiem nowy sposób pomóc w przyspieszeniu tego procesu. Dotąd praktykowana była przez nielicznych pionierów, obecnie może stać się sposobem życia dla wielu.

Uczymy się medytować w rytmie duszy. Dusza jest w ciągłej medytacji i posiada świadomość grupową. Nie jest ona czymś mistycznym ani oddzielonym, lecz jest aspektem uniwersalnego życia czy też witalnej energii naszej planety. Ta energia życiowa stanowi podłoże świadomości i wzmacnia wolę kochania i służenia. Jej celem jest pobudzanie w chłonnych umysłach i otwartych sercach poczucia zespolenia i łączności z Jedynym życiem. Właściwe stosunki międzyludzkie są zewnętrznym, praktycznym rezultatem tej wewnętrznej zdolności do utożsamiania się i łączenia się z duszą.

Obecnie głównym celem medytacji okultystycznej jest osiągnięcie doskonalej równowagi pomiędzy wertykalnym (pionowym) życiem duszy na jej własnym planie, a horyzontalnym (poziomym) życiem uduchowionej osobowości pełniącej służbę w świecie ludzkim. "Znając ścieżki Boga i krocząc ścieżkami ludzi" współczesny uczeń jako pośrednik, medytując nad wprowadzeniem Boskiego Planu w życie, współdziała z celem naszej planety.

Mary Bailey