4. MEDYTACJA GRUPOWA


Wiemy, iż głównym celem Hierarchii jest podniesienie ludzkiej świadomości, co oznacza jej rozszerzenie, rozumiane jako głębsze uświadamianie sobie duchowych rzeczywistości. Obejmuje to przejście od świadomości indywidualnej ku świadomości grupowej i medytacja grupowa jest tu główną pomocą. Dlatego też ważne jest, by praktykowanie medytacji grupowych rozprzestrzeniało się, a fakt, że odbywa się to szczególnie na Zachodzie, jest krzepiący.

Działalność w celu służenia, zwana Trójkątami, jest medytacją grupową w wykonaniu najmniejszej z możliwych grup, w gronie trzech osób, w specyficznym celu, a mianowicie aby tworzyć, rozszerzać i udoskonalać obejmującą całą kulę ziemską siłę światła i dobrej woli. Praca Trójkątów rozwija się, a potencjalna siła tego ruchu jest coraz bardziej widoczna. Jakość życia uczestniczących w nim osób, jakość pod względem wartości duchowych, jest podstawą, na której opiera się skuteczność tego działania.

Odnosi się to również do wszystkich większych grup medytujących dla celów duchowych. Tworzenie i udoskonalanie tych większych grup jest również bezpośrednim współdziałaniem z Hierarchią. Hierarchia podczas obecnego ogólnoświatowego przełomu w rozszerzaniu się ludzkiej świadomości skupia swe siły na podtrzymaniu nasycania ludzkości energią dobrej woli. Hierarchia może sprawić, iż energia dobrej woli stanie się bardziej dostępna i może ukierunkować jej spływ ku ludzkości, lecz to, jak wiele jej zostanie przyswojone zależy od naszej możliwości odbioru. Wymaga to naszej wytrwałej uwagi skupionej na działaniu dobrej woli i jest w największym stopniu wspomagane przez prawidłową medytację grupową.

Praca Trójkątów i wszelka grupowa medytacja jest najbardziej efektywną pomocą dla działań Hierarchii i dla pracy Chrystusa. Jest ona podstawą i ma ogromną moc i użyteczność, gdy wkraczamy w nową epokę. Praca Trójkątów jest prowadzona codziennie, podtrzymuje to jej wytrwałe, rytmiczne życie. Inna grupowa praca medytacyjna jest prowadzona co tydzień lub co miesiąc. Ustanowienie regularnego rytmicznego działania jest sprawą podstawową.

Mamy więc dwa zasadnicze czynniki w grupowym działaniu medytacyjnym:
      1. jakość życia, którym żyją członkowie grupy i
      2. potęga rytmicznej regularności.
Drugie z tych wymagań łatwo docenić. Pierwsze jest mniej zrozumiałe, mniej uznawane i często nieco lekceważone.

Trzecia konieczność, to integracja grupowa. Bez tego czynnika, użyteczność jest, w najlepszym wypadku, sumą właściwości indywidualnych. Integracja grupowa sprawia, iż wartość pracy jest znacznie większa. Wymaga ona czasu, jest kwestią rozwoju i jest czymś zasadniczo subiektywnym. Akceptacja wspólnego celu przez wszystkich członków grupy, jeśli jest utrzymywana stale, wytworzy integrację grupową, o ile nie będzie to uniemożliwione przez indywidualne krytykanctwo, ambicje przywódcze, niejednolite oddanie celowi pracy i słabość charakterów. Autorytarny, dominujący typ przywódcy uniemożliwia pojawienie się prawdziwego potencjału grupy.

Przywództwo jest ważne we wszystkich działaniach grupowych i powinno wyłonić się naturalnie i bez zaplanowanego wysiłku, jeśli ma zostać dokonana rzeczywista duchowa praca. Jego podstawą również jest duchowa jakość życia przywódcy oraz opanowanie przez niego głębokich duchowych zasad i umiejętność praktykowania kontroli umysłu, niezbędna do okultystycznej medytacji. Wymaga to życia wolnego od egoizmu, nie krzywdzenia nikogo i właściwego sposobu wypowiadania się. Potrzebny jest tu ten rodzaj osobowości, który jest rzadko doceniany przez osoby zaangażowane w działania grupowe. W podobny sposób jednostka najlepiej pracuje w grupie, gdy całkowicie zapomina o sobie samej dokładając swą cząstkę do skutecznego działania grupowego.

Małe grupy mogą mieć ściśle określone cele i szczere oddanie podjętemu zadaniu. W takich grupach łatwiej jest utrzymać harmonię, a integracja może być dużo szybsza. Jednakże nie mogą one żywić separatystycznych postaw, chorować na grupową dumę ani ulegać zatruciu subtelnym jadem poczucia swego specjalnego przeznaczenia i wyższości, ani też twierdzić, że Hierarchia przygląda się im "z zapartym tchem". Grupy takie ustalają częstość swych spotkań raz na tydzień. Dobrze gdy członkowie mogą to utrzymać, lecz regularność jest ważniejsza niż częstotliwość. Cisza przed i po spotkaniu jest bardzo pomocna. Towarzyskie spotkania członków grupy nie są pomocne, jakkolwiek przyjemne by były. Spotkania takie mają tendencję do wzmacniania związków osobistych, które muszą zostać przekroczone w pracy grupowej. Pomiędzy członkami, wraz z upływem czasu, powinien wzrastać bezosobowy sposób kontaktu. Związki ponadpersonalne zwiększają prawdziwą bliskość grupową, pozbawioną sztywności czy fanatyzmu. Członkowie grupy coraz bardziej myślą o sobie i rozpoznają się wzajemnie jako dusze, zapominając o sobie jako o osobach.

Prowadzenie grupowej okultystycznej medytacji w stylu nowej epoki jest prawie niemożliwe z fanatycznie nastawionymi ludĄmi epoki Ryb. Również nie jest rozsądne rozpoczynanie grupowej medytacji z osobami, które nie osiągnęły jeszcze przynajmniej pewnego stopnia efektywności w medytowaniu indywidualnym.

Tajemność nie jest potrzebna w grupowej pracy medytacyjnej. Nie ma nic sekretnego w jej technikach. Nie jest tajemnicą to, że grupa istnieje, ani kto do niej należy, ani jaki jest jej specyficzny cel. Dzisiaj wszelkie tajemne grupy i sekretne spotkania wydają się podejrzane. Niemniej jednak małomówność na temat grupy jest pożyteczna i pomaga zmniejszyć bezproduktywną ucieczkę energii grupowej. Milczenie jest złotem. Długość trwania właściwej medytacji powinna być uzależniona od tego, jak długo grupa, jako grupa, jest w stanie utrzymać dynamiczną siłę. Praca zawsze powinna być dynamiczna, krótsze lecz silniej zogniskowane skupienie jest bardziej owocne niż pół godziny (lub dłużej) letniej uwagi z mniejszą kontrolą umysłową.

Właściwa medytacja grupowa nie jest okazją do nauczania członków grupy. Powinno ono odbywać się kiedy indziej i nie poprzez przemowy ani wykłady, lecz poprzez dyskusję w grupie, ułatwiającą wytworzenie grupowej integracji.

Wszystko to stanowi bardzo wysoki standard dla kontaktów grupowych, jak dotąd niemożliwy do osiągnięcia przez pewne osoby. Z pewnością członkowie grupy nie powinni oczekiwać doskonałości od innych członków, pamiętając, że krytycyzm wewnątrz grupy niszczy samą grupę, nie pomagając bynajmniej osobie krytykowanej. Jeśli chodzi o większość z nas, jest on sprawą raczej krytycznego nastawienia, niż krytykowania werbalnego.

Istnieje też inny rodzaj grupowej pracy medytacyjnej, który może być bardzo efektywny i który staje się coraz bardziej widoczny. Takie spotkania organizowane są raz w miesiącu w czasie pełni Księżyca. Nazywanie ich spotkaniami przy pełni Księżyca nie jest najbardziej trafne. Lepiej, gdy są zwane po prostu spotkaniami medytacyjnymi. Takie spotkania powinny być otwarte dla publiczności oraz osób zaproszonych indywidualnie i mogą rozpoczynać się od krótkiego wprowadzenia, wygłoszonego przez dobrego i dobrze zorientowanego mówcę. Jednakże głównym punktem powinna być końcowa grupowa medytacja, która może trwać około 20 minut lub dłużej, w zależności od rozwijającej się umiejętności utrzymania mentalnego skupienia. Ogłoszenia w prasie mogą być użyteczne, jeśli ograniczają się do daty, miejsca i godziny, bez słowa zachęty w rodzaju "przyjdę!". Najlepsza metoda zwiększenia frekwencji to ustne informacje przekazywane za pośrednictwem uczestników. Tego typu praca grupowa nie może być oceniana w zależności od liczby uczestników. Praca lepiej przebiega, gdy liczba uczestników wzrasta powoli. Temu rodzajowi spotkań sprzyja to, że nie identyfikuje się ich z żadnym specjalnym "-izmem", czy kultem, ani nie prowadzi się akcji propagandowej. Na przykład Szkoła Arkanów nie jest ukryta, ani nie reklamuje się. Organizuje ona takie spotkania, lecz nie pod szyldem Szkoły. Grupowe spotkania medytacyjne nie odbywają się w celu publicznego nauczania wiedzy ezoterycznej, nauczanie to prowadzone jest podczas spotkań innego rodzaju. Praca ezoteryczna zawsze powinna być w pełni nieskrępowana. To, co jest działaniem rozsądnym w pewnych warunkach, miejscu i czasie, przy współpracy kompetentnych pomocników, może być niefortunne w innych warunkach.

Niektórzy ezoterycy uważają, iż medytacja jest czymś wyższym w stosunku do modlitwy. Dla niektórych tak jest istotnie, lecz nie dla wszystkich. Ogólnie mówiąc, medytacja wymaga kontroli umysłu, a modlitwa wymaga energii emocjonalnej.

Są dwa rodzaje modlitwy:
       1. dla osobistej pomocy lub uzyskania osobistych korzyści oraz
       2. w celu adoracji Boga.

Medytacja jest również dwóch rodzajów:
      1. mistyczna - o wysokim poziomie emocjonalnej kontroli i wiary oraz
      2. okultystyczna - oparta na mentalnych zdolnościach człowieka, wymagająca użycia woli i uznania faktu istnienia duszy ludzkiej. Medytacja okultystyczna zaprzecza uzależnieniu od autorytetów, oparta być musi na rozsądku, lecz przekracza logikę i wymaga sprawności w samokontroli i wytrwałego praktykowania.

Ponieważ około dwie trzecie ludzkości nie ma dostatecznego przygotowania do medytacji, upłynie jeszcze sporo czasu zanim modlitwa utraci swą użyteczność. W rzeczy samej D.K. powiedział, iż Wielka Inwokacja, gdy będzie używana przez masy zgodnie ze swoim przeznaczeniem, stanie się modlitwą świata. Aryjski okres ewolucji wypełniony jest budowaniem i doskonaleniem ciała mentalnego, aby człowiek mógł się nim w pełni posługiwać.

Pełne docenienie wartości medytacji okultystycznej nie oznacza braku tak potrzebnej skromności. Może być wiele dumy w wiedzy, lecz skromność jest cechą mądrości. Obecnie używamy naszych umysłów głównie po to, by kolekcjonować wiedzę. Należy użyć umysłów, aby zdobyć mądrość.

Nie należy się pochwała starszemu uczniowi w szkole za to, że dobrze wykonuje to, co jest nowe dla pierwszoklasisty, a co jemu jest znane. W szkole życia większość starszych uczniów jest starszymi głównie dlatego, iż jako młodzi nie dali sobie rady z tym lub owym i teraz to powtarzają. Nieliczni, których przykładami są Chrystus i Budda, szli naprzód z małymi potknięciami lub bez nich i bardzo nas wyprzedzili. Zatem śmiało możemy się od nich uczyć.

Gdy pewnego ucznia spytano o to, co robię w medytacji, odpowiedział: "Usiadłem i naprawdę się wyciszyłem, zamknąłem oczy, otworzyłem usta i czekałem, aż coś się wydarzy". Przekroczył on poziom proszenia Boga o konkretne rzeczy, ale ...! Standardowa technika medytacyjna dla mistyka to rozpoczęcie od opróżnienia umysłu z wszelkiej myśli. Jest to negatywny sposób kontroli umysłu i, jeżeli motywacja i życie, którym żyje medytujący, nie są czyste, może to być niebezpieczne, a nawet może prowadzić do obsesji. Jednakże może to również prowadzić do ekstazy emocjonalnej i bezinteresownego poświęcenia.

Medytacja okultystyczna nigdy nie jest negatywna, lecz wymaga świadomej kontroli myśli. Zawiera ona myśl przewodnią, na której medytujący koncentruje swą uwagę i pobudza dzięki temu myślenie na jej temat. Następnie używa on mocy swego pragnienia, ponieważ bardzo chce medytować, poprzednio zaakceptowawszy, iż jest to wartościowe. Ta uznana wartość medytacji i pragnienie, aby ją wprowadzić w czyn oraz pełna wola koncentracji, wzbudzają myśli powiązane z przyjętą ideą przewodnią. Duchowe ideały, nieodłączne od medytacji ezoterycznej, wytwarzają zmiany w osobowości i, nawet jeśli nie jest to uświadomionym celem, powodują w rezultacie zanik egoizmu i agresywności oraz rozwój właściwego sposobu mówienia. O wiele jest lepiej, gdy jesteśmy świadomi tego, co robimy i dlaczego to czynimy.

Wobec tego oczywiste jest, że pomocna będzie bardziej sprecyzowana wiedza o tym, jak należy myśleć. Wytwarzanie twórczych myśli i szybsze uzyskanie kontroli mentalnej będzie łatwiejsze, gdy dowiemy się więcej o tym, czym jest myśl i jak ją pobudzać.

Wiele ksiąg napisano o myśli, o jej kształtowaniu i stosowaniu, lecz może równie cenną byłaby wiedza o strukturze człowieka, wyrażona jasno i powszechnie dostępna. Umożliwia nam ona poznanie duszy i ciała mentalnego oraz poznanie celu używania umysłu poprzez duszę. Na początku drogi rozpoczynamy od osobowości kontrolującej umysł, a kończymy na duszy kontrolującej osobowość przy pomocy umysłu, ponieważ jako osoby uduchowione wybraliśmy sprawowanie kontroli przez duszę. Ten wybór jest przełomowym wydarzeniem w życiu, może być dramatyczny i zdumiewający dla naszych przyjaciół. Bez wpływu duszy medytacja okultystyczna prowadzić może do zniewolenia przez wzmożoną siłę niższego umysłu, gdyż prawdziwe jest starożytne powiedzenie, że "umysł jest zabójcą rzeczywistości". Pod wpływem duszy umysł staje się odkrywcą rzeczywistości.

W medytacji okultystycznej mamy do czynienia z trzema energiami: z energią duszy, z energią zawartą w materii, z której zbudowaliśmy nasze ciało mentalne i z charakterystycznej energii nagromadzonej w ciągu wielu naszych żywotów. Dobrze, gdy uświadomimy sobie te trzy czynniki i jest to pierwszy krok w osiągnięciu świadomego stanu osobowości uduchowionej. To, o czym wiemy, podlega naszej kontroli wspomaganej przez używanie woli.

Pierwszym etapem używania woli jest wytyczenie sobie stałego, określonego i trwałego celu. Jako wynik uzyskujemy możność używania mocy woli naszej duszy. Najpierw akceptujemy ideę, potem nadajemy jej wielką wartość, a następnie wprowadzamy do praktyki. Proces ten jest analogiczny (choć odbywa się na wyższym obrocie spirali) do religijnego nawrócenia w dawnym stylu, jakiego doświadczyli ewangeliści używający głównie energii emocjonalnej.

Mózg jest narzędziem, którego używamy do rejestrowania myśli. Sam nie wytwarza myśli. Myśl jest rezultatem modyfikacji w substancji ciała mentalnego. Jeśli nasz mózg rejestruje te zmiany, stają się one dla nas rzeczywiste, w przeciwnym razie tak się nie staje. Gdy zmuszamy nasze mózgi do reagowania na prądy myślowe, jest to tak, jak byśmy nastrajali radioodbiornik. Można to osiągnąć przez nieustanne zwracanie uwagi na własne impulsy myślowe. Powstają one, gdyż mamy ciało mentalne, tak samo jak pojawiają się nasze impulsy emocjonalne, spowodowane tym, że mamy ciało emocjonalne.

Posiadanie przez nas ciał fizycznych jest oczywiste dla naszych pięciu zmysłów. Posiadanie ciał mentalnych nie jest tak oczywiste. Lecz możemy stać się tego świadomi i kontrolować je, podobnie jak kontrolujemy ciała fizyczne, poprzez zwracanie uwagi na nie i używanie ich do właściwych celów. Intencja ta, uwaga oraz właściwy użytek, to trzy czynniki niezbędne do poprawienia, wzmocnienia i kontrolowania substancji mentalnej, a tym samym naszych ciał mentalnych. Również naszym ciałom mentalnym możemy dostarczać energii miłości, która jest najważniejsza ze względu na zdrowie, wrażliwość i rozwój. Tego jednak nie powinno się czynić z tego względu, iż jest to "nasze ciało" (byłaby to motywacja, która automatycznie zniekształcałaby jakość prawdziwej miłości), lecz należy tak czynić dlatego, że pojawiająca się w wyniku myśl jest wtedy bardziej użyteczna dla innych i przyspiesza kontrolę sprawowaną przez duszę. Narody również posiadają dusze.

Skupiona intencja osoby w wysokim stopniu zintegrowanej może wpływać na substancję mentalną, intencja osoby uduchowionej o wiele bardziej, zaś bezpośrednie oddziaływanie duszy - w sposób najpotężniejszy ze wszystkich. Możemy myśleć na każdym poziomie, jakiego jesteśmy świadomi.

(z książki Fostera Bailey Runing God's Plan)