Biuletyn Nr 134 Grudzień 2000 ZBLIŻANIE SIĘ HIERARCHII Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Administrator   
03.01.2009.

ZBLIŻANIE SIĘ HIERARCHII

Wiele tysięcy lat temu w historii ludzkości był taki czas, że Bogo-ludzie, kapłani-królowie żyli na Ziemi. Byli jako "punkty ogniskujące energi przyciągania", skupiając wokół siebie ludzi o duchowych dążeniach, którzy odczuwali oddˇwięk na ich wibracje. Wiadomości o dawnej cywilizacji na Atlantydzie rozproszone są w Świętych Księgach pod postacią legend i mitów; historia jej upadku ze świetności jest najbardziej znana jako Staro-testamentowa opowieść o potopie. Od tamtych czasów ludzkość, zgodnie z prawem ewolucji, musiała nauczyć się kroczyć “ścieżką powrotu poprzez indywidualne próby i doświadczenia". Teraz ponownie, po wielu tysiącleciach, na wyższym zwoju spirali, nadchodzi czas, gdy Hierarchia zbliża się coraz bardziej, by w jawny sposób żyó i pracować na planie fizycznym. Temu epokowemu impulsowi przewodzi Nauczyciel Świata, Pan Miłości, Chrystus.

Przez ostatnich kilka stuleci zbliżanie się Hierarchii głęboko pobudziło rozwój ludzkości, wzbudzając jej geniusz twórczy. W sztuce, muzyce i literaturze wyrażanie piękna poprzez formę, dˇwięk i słowo pisane osiągneło nowe wyżyny. Nauki ścisłe ujawniają tajniki fizycznego wszechswiata, wzbogacając naszą fizyczną egzystencję nawet ponad miar . A w dziedzinie rządzenia zrobiliśmy krok naprzód od pojęcia państwa narodowego ku idei i narodzinom wielkiej rodziny narodów.

Wszystkie te zjawiska w świecie zewnętrznym wskazują na to, że dusza ludzkości odpowiada na wezwanie Hierarchii. Jednak tym pozytywnym wydarzeniom przeciwstawiają się potężne moce, które tamują "boskie krążenie energii", i stanowią barierę dla ludzkości wkraczającej w globalną epokę duchowej twórczości. Ruch Trójkątów na swój sposób pomaga przywracać równowagę i kierować falę ludzkich aspiracji ku tym wartosciom duchowym, jakie ludzkość podziela z wyższymi królestwami.

Wszyscy jesteśmy zgodni, że głównym zadaniem pracy Trójkątów jest wypowiadanie Wielkiej Inwokacji. Z początkiem roku podaliśmy jej nieco zmienioną wersję, która jest wersją dodatkową , a nie wersją , którą należy zastąpić oryginalną wersję Inwokacji. Mamy nadzieję, że nasza propozycja zachęci szersze kręgi ludzi do posługiwania się Wielk Inwokacją. Wszyscy z nas, którzy współpracujemy w ruchu Trójkątów, doceniamy kluczową rolę tego świętego mantramu w dziele włączania ludzkości na powrót w "boskie krążenie energii". Jest on potężnym narzędziem dla tych, którzy umiejętnie pracują, by inwokować światło, miłość i moc i, dzięki temu, odgrywają rolę w tworzeniu "nowego nieba i nowej ziemi."

TĘCZOWY MOST

Jest świat materialny i świat duchowy. Między nimi spoczywa umysł wszechświata, który jest zarazem sercem wszechświata. Mądra miłość czyni z tych dwóch jedno.

Sri Nisargadatta Maharaj, I am That (Jam jest Tym)

Tęczowy most, znany również jako antahkarana, istnieje po to, by połączyć to, co ziemskie, z tym, co duchowe. Odbywa si to za pośrednictwem trzech kanałów, jakim są nić życia, czyli bezpośrednie ogniwo łączące nasz byt duchowy i fizyczny; nić świadomości, łącząca duszę z umysłem; i nić twórcza, która jest rozwinięciem osi duchowej na zewnątrz w codziennym życiu.

Jeśli wyobrazimy sobie, że nić życia i nić świadomości są jak boki drabiny, to nić twórczą można uznać za szczeble tej drabiny. Łączą one dwa oddzielne boki w jedną funkcjonującą w pełni całość, po której w dół moze zstępować duchowa prawda, a ku górze mogą się wspinać ludzie dążący ku poznaniu. W ten sposób ten tęczowy most przyczynia się do formowania ludzkiej egzystencji zgodnie z boskim zamiarem i planem. Innymi słowy, dwa najważniejsze przykazania, by kochać Boga i bliˇniego swego, w pełni zależą od budowy tęczowego mostu.

Antahkarana jest słowem z sanskrytu. W dosłownym tłumaczeniu oznacza coś , co działa lub pracuje pomiędzy. "Antar" znaczy między lub pośredni, a "karana" jest imiesłowem czasu teraˇniejszego czasownika "kri", robić .

Oznacza to, że antahkarana jest jakby sznurkiem, przy pomocy którego Bóg wprawia w ruch swoje marionetki. Jednak powszechnie uważa się, że nie zawsze o to właśnie znaczenie chodzi. Słynny jogin B.K.S. Iyengar definiuje antahkaranę jako świadomość, byt obdarzony wiedzą. Przy pierwszej interpretacji nie ma miejsca na wolność działania dla ludzkiego ducha. Druga zezwala zarówno na świadomoć, jak i na działanie osobowości w kontekście łączącej je duchowości.

Tęczowy most wywodzi swą nazwę z połączenia wszystkich Siedmiu Promieni, archetypowych uniwersalnych energii, którymi posługuje się wędrowiec na odwiecznej Ścieżce Życia i dąży w tym do mistrzostwa. Ten łączący most po pewnym czasie doprowadza do wytworzenia si właściwych relacji we wszystkich sferach życia na naszej planecie: w przyrodzie, na poziomie ludzkim i boskim. Jak pająk, który buduje swą sieć, tak i my, wysnuwamy z naszego własnego bytu łączące nitki pomiędzy światem zewnętrznym a wewnętrznym, tak by w końcu odsłoniła się "ziemia obiecana piękna, miłości i przyszłej wizji." Taka wszechogarniająca wrażliwość pozwala nam odpowiadać poprzez umiejętne działanie na wezwanie wyłaniającego się Boskiego Planu.

Z ludzkiej perspektywy patrząc, tkanie tęczowego mostu poprzez medytację zasila celowe, pełne miłości odniesienie do Boga i bliˇnich. Praktyka skupiania wypełnionej światłem myśli lub medytacja doprowadzaj do skoordynowania duszy z osobowością, czy też do wytworzenia między nimi niezakłóconych relacji. Buddyjski mnich Thich Nhat Hanh nazywa ten stan "głębokim widzeniem". Kiedy patrzymy okiem duszy, wszystko jest światłem. Możemy wtedy dostrzec wzajemne powiązania między wszystkim, co wokół nas żyje.

W naukach Odwiecznej Mądrości powiedziane jest, że zanim uda nam się podążać Duchową Ścieżką, sami musimy się nią stać. Krok po kroku, faza za fazą, przez tysiąclecia każda ludzka dusza wysnuwa ze swojego bytu promienny tęczowy most, który łączy nas z jednym uniwersalnym Źródłem Życia. Ścieżka ta jest zawsze postępującym, skierowanym do wewnątrz ruchem w świadomości, wiodącym od krańców świata zewnętrznego ku wewnętrznym dziedzinom przyczynowym, który uwalnia nas od uwięzienia w materii ku "wolności niebios".

Obecnie jest coraz więcej osób pełniących duchową służbę, które wspólnie przyczyniaj się do łączenia wielu promienistych pasm, budując silne powiązania między światem ludzkim i duchowym. Przypomina nam się wizja Jakuba ze Starego Testamentu, który we śnie ujrzał drabinę cągnącą się od niebios do ziemi, po której aniołowie wchodzili i schodzili w dół. Za każdym razem, gdy łączymy się w naszych trójkątach również budujemy Drabinę Jakubową , planetarny tęczowy most, tak by o oznaczonym czasie "wpływ Woli Bożej mógł postępować od punktu do punktu, od sfery do sfery i od chwały ku chwale".

POŚWIĘCENIE – ODZYSKIWANIE DUSZY

Tak jak ptaki lecące razem ku letnim dziedzinom, tak i dusze łącz si w locie. Przechodząc przez bramę, wspólnie zasiadają przed tronem Boga.

Te inspirujące słowa, zostały wypowiedziane przez nieznanego świętego, który zachwycił się pięknem grupowego działania, będącego udziałem tych, którzy żyją życiem duszy. Życie w grupie tkwi w naturze rzeczy, a w miarę jak wchodzimy w Epokę Wodnika, stajemy się świadkami tego, jak wyłania się ono w postaci rosnącego poczucia odpowiedzialności za innych. Obecnie wielu z nas czerpie radość służenia dzięki gotowości do przekroczenia przyjętego powszechnie pojęcia wolności i poświęca swoje sprawy osobiste dla dobra całości. I w akcie oddawania siebie dla większego dobra, zamiast ciężaru, w ukrytym miejscu w sercu odnajdują światło i radość duszy.

Ideę poświęcania się trzeba obecnie oczyścić ze złej opinii, jaka narosła wokó niej, i powrócić do jej właściwego znaczenia. W sanskrycie słowo "yaj" oznacza poświęcenie w znaczeniu wyrzekania się czegoś w jakiejś dobrej sprawie. Poświęcanie się zawiera w sobie ideę "podnoszenia się na wyższy poziom" – uwolnienia od tego, co przywiązuje duszę do ziemi. Podczas gdy dla osobowości poświęcenie oznacza utratę jej własnych życzeń i pragnień, dla duszy jest ono odzyskaniem tego, co dobre, prawdziwe i piękne. W Pranava-Vada czytamy, że "to, co zostało oddane ogniowi (czyli wykonane bez osobistych pragnień), w świetle kosmicznego umysłu dosięga wszystkich istot i służy dobru wszystkich...".

Z makrokosmicznej perspektywy, to, że nie żyliśmy w duchu poświęcania się, doprowadziło do katastrofalnych warunków na planecie. Z jednej strony mogło by się wydawać, że motywem przewodnim ewolucji było to, że przeżywa silniejszy, że większy bierze górę nad mniejszym, lecz, z drugiej strony daje się zauważyć pewien punkt zwrotny w ludzkiej ewolucji, gdy bardziej rozwinięci dają z siebie tym, którzy są mniej rozwinięci, a którzy kroczą w ślad za nimi. Proces ten można podsumować słowem "miłość ", bo ona jest istotą poświęcenia. Bez takich aktów poświęcenia praca Boga byłaby daremna, bo tylko gdy jedna rzecz ustępuje miejsca drugiej może utrzymywać się wznoszący się ku górze proces ewolucji.

Obecnie, na szczęście, powszechnie istnieje większe zrozumienie dla potrzeby dawania, dzielenia się i odczuwania odpowiedzialności za Ziemię jako całość i wszystkie formy życia na niej. Aby mogło się to stać, będziemy musieli twórczo pracować nad aspektem duszy we wszystkich formach, bowiem nasza praca obecnie jest pracą ze światłem i w świetle. Gdy ludzkość stanie się "radioaktywna" (w znaczeniu duchowym) i stworzy magnetyczne centrum na Ziemi, będzie w stanie wzywać wszystkie wyższe królestwa istniejące poza formą i jednocześnie dostarczać "obszaru umysłu", z którego wszystkie niższe królestwa będą czerpać inspirację dla swojej ewolucji.

Codzienne poświęcenie kilku minut na ożywienie subiektywnej atmosfery naszej planety przez pracę w trójkątach prowadzi do prawdziwej decentralizacji osobistej i grupowej. W tym altruistycznym ukierunkowywaniu i wizualizowaniu energii uczymy się sztuki niezauważalnego poświęcenia, które odbywa się bez widowni, w milczeniu i oddaniu. W ten sposób, każdy z nas uczy się w maleńkiej skali odzwierciedlać wielkie poświęcenie Milczącego Strażnika naszej planety, Sanat Kumary, który, napełniwszy materię własnym życiem, cierpliwie czeka, aż każdy z nas zrealizuje moc swojej "woli" i włączy ją do wielkiego dzieła odkupienia. Wtedy to pójdziemy drogą Buddy i Chrystusa, wyrażając “światło świata", i wiedząc, że jesteśmy "panami poświęcenia i pełnego miłości, wytrwałego oddania".

Jest niezliczona ilość definicji Boga, jako że niezliczone są sposoby, w jakich się On objawia. Wywołują one we mnie zachwyt i zdumienie, i na chwilę jestem nimi oszołomiony. Lecz Boga czczę jedynie jako Prawdę. Nie znalazłem go, ale szukam Go. Gotów jestem poświęcić rzeczy najdroższe w dążeniu do tego celu.

Mohandas K. Ghandi

DZIELENIE SIĘ MYŚLAMI W GRUPIE

Co roku na tej stronie zamieszczamy wybrane myśli na temat Trójkątów, które otrzymujemy od współpracowników z całego świata. Niektórzy piszą o własnych doświadczeniach związanych z tą pracą, podczas gdy inni opisują to, jak Trójkąty przyczyniają się do ponownego połączenia ludzkości z tym co boskie, a jeszcze inni wyrażają swoje przemyślenia na temat tego, jak Trójkąty pobudzają duszę ludzkości do wyrażania duchowych zasad i wartości w ż yciu codziennym. Być może i Ty chciałbyś podzielić się z nami podobnymi lub jeszcze innymi przemyśleniami?

Takie dzielenie się myślami w grupie jest ważne, gdyż pomaga zakotwiczyć pracę Trójkątów w ludzkiej świadomości. Od 1937, gdy zapoczątkowano pracę Trójkątów, współ pracownicy z nieomal każdego kraju stworzyli niezliczone tysiące Trójkątów.

Mam nadzieję, że dzięki uczestnictwu w pracy Trójkątów naprawdę udało mi się rozwinąć duchowo. Będąc babcią czuję, że moim obowiązkiem wobec wnuków jest przygotowanie dla nich bardziej duchowego świata.

Stan New York, USA

Od kiedy zacząłem uczestniczyć w tej pracy, czuję potrzebę dzielenia się nią z tymi, którzy są na nią otwarci. W rezultacie brałem udział w kilku trójk tach, z których niektóre istnieją do dziś. Od czasu do czasu kontaktuję się z uczestnikami moich trójkątów, żeby sprawdzić czy nadal są czynni. Namawiałem również osoby najbardziej zaangażowane w tej pracy, by ciągle rozwijały świadomość tego, jak głęboka i ważna jest to służba.

Kolumbia

Praca trójkątów uświadamia mi codziennie, że jesteśmy służebnikami świata. A świat zaczyna się blisko – od domu i pracy, od przyjaciół i ludzi, których spotykamy. Stopniowo w tych codziennych kontaktach odnajduję pożytek dla ludzkości, jako że wszyscy mamy te same potrzeby i jesteśmy zdolni do wolności i miłości.

Francja

Trójkąt od zawsze miał znaczenie symboliczne. Święta Trójca jest trwałą duchową podstawą. Trójkąty są generatorem energii, zbiornikiem światła. Bez wątpienia sieć światła będzie nadal transformować planetę i tworzyć dla nas wszystkich lepszy dom.

Nigeria

W moim rozumieniu, dzięki świętej geometrii, wykonując pracę trójkątów stajemy się więksi i silniejsi w naszych myślach i czynach. Gdy nasze mysli połączone są z miłością i współczuciem, możemy mieć wpływ na calość wszechświata. Grupa trzech osób staje się światową grupą.

Pensylwania, USA

Poprzez sieć Trójkątów przepływają boskie energie, podobnie jak promienie Słońca docierają do Ziemi przez atmosferę. Sieć jest taką atmosferą, która chroni i wspiera naszą wewnętrzna naturę, rozprowadza duchowe energie, pozwalając wszystkim ludziom połączyć się z tymi energiami dla konstruktywnych celów. Im jaśniejsza jest sieć, tym lepsza staje się ta atmosfera.

Mołdawia

Każdy trójkąt jest punktem jasnego światła. Wprowadzamy światło do świata ciemności. Grupy na całej Ziemi łączą się razem w medytacji aby utworzyć jeden wielki trójkąt. Napełnia się on większą energią i światłem, bowiem zawiera myśli miliardów tysięcy mniejszych trójkątów.

Te punkty światła są odbiciem punktów miłości, które z kolei zawierają w sobie punkty mocy i wszystkie są rozsyłane do ludzkości. Napełniamy i oświetlamy tych, którzy są w potrzebie – mały punkcik światła rozjaśni obszar ciemności i w miarę jak napływa więcej światła, chwała "Syna" świeci dla wszystkich i ujawnia tym, którzy mają wewnętrzną wizję, jedność nas wszystkich.

New Jersey, USA

* * *

Zmieniony ( 13.01.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »